Wydawca:
strona Misji Polskiej
Polska Misja
Katolicka
we Francji


VOIX CATHOLIQUE

A propos
Przegląd wydarzeń
Homilia
Katecheza
Tematy tygodnia
Felietony
Polska - Francja - Świat
Z Polski
Polacy na Zachodzie
Kultura i Historia
Kronika polonijna
Życie Kościoła
Głos sportowy
Porady prawne
Krótka historia GK
Prenumerata
Redakcja
KULTURA I HISTORIA
Pamięć o Irenie Sendlerowej

Urodziła się 15 lutego 1910 r. w Warszawie. W tym roku skończyłaby 100 lat.
W tę szczególną rocznicę o Irenie Sendlerowej pamiętała Poczta Polska, która wprowadziła do obiegu kartkę pocztową z nadrukowanym znakiem opłaty o wartości 1,55 zł.

Irena Sendlerowa w czasie II wojny światowej uratowała ok. 2,5 tysiąca żydowskich dzieci z getta warszawskiego.

Autorka projektu kartki, Joanna Czerwińska-Jędrych w miejscu znaku opłaty pocztowej zamieściła zdjęcie młodej, uśmiechniętej Ireny Sendlerowej. Na kartce znalazły się również słowa zaczerpnięte z Talmudu Babilońskiego: "Kto ratuje jedno życie, to jakby ratował cały świat".
Część ilustracyjna kartki zawiera fragment listy z imionami i nazwiskami żydowskich dzieci, których życie ocaliła Irena Sendlerowa, wraz z nowo nadanymi polskimi nazwiskami.

Władysław Bartoszewski w 2007 r. pisał o niej: "Jest symbolem najlepszych polskich cech - humanizmu, tolerancji i ogromnego zaangażowania na rzecz narodu. Jej dokonania mają jednak też charakter uniwersalny - Irena Sendlerowa heroicznie broniła podstawowych wartości człowieczeństwa w skrajnie nieludzkich czasach".
Kartkę wydrukowano w nakładzie 35 tys. sztuk. Można ją nabyć od 10 lutego w sklepie internetowym: www.filatelistyka.poczta-polska.pl.


W obronie małżeństwa

Watykan. Benedykt XVI w czasie spotkania z członkami Trybunału Roty Rzymskiej przestrzegł przed zbyt łatwym orzekaniem nieważności małżeństwa. Jedną z kompetencji Trybunału, na którego czele stoi Polak, bp Antoni Stankiewicz, jest rozpatrywanie spraw związanych ze stwierdzeniem nieważności małżeństwa. Ta kwestia wraca w papieskich przemówieniach od jakiegoś czasu, co zdaje się świadczyć, że problem istnieje pomimo papieskich upomnień. Ojciec Święty przypomniał, że osoby uczestniczące z urzędu w procesie powinny kierować się poczuciem sprawiedliwości, a nie partykularnym interesem czy źle rozumianym współczuciem. "Należy unikać odwoływania się do pseudoduszpasterskiej argumentacji, która sytuuje sprawy na płaszczyźnie czysto horyzontalnej, gdzie liczy się tylko to, co zadowala subiektywne oczekiwania, aby za wszelką cenę otrzymać stwierdzenie nieważności" - powiedział Benedykt XVI. Podkreślił, że zarówno sprawiedliwość, jak i miłość, muszą rozwijać się w stałym odniesieniu do prawdy. W tym kontekście przypomniał, iż małżeństwo cieszy się przywilejem prawnym, który w przypadku wątpliwości nakazuje uważać związek za ważny, dopóki nie udowodni się czegoś przeciwnego.

ag/RV


Stan przypominający śpiączkę

Mężczyzna, który według lekarzy od pięciu lat jest w stanie wegetatywnym, po raz pierwszy od czasu poważnego urazu głowy w wypadku samochodowym skontaktował się ze światem zewnętrznym.

Wnioski zebrane przez brytyjskich i belgijskich naukowców mają ogromne znaczenie dla opieki i leczenia pacjentów znajdujących się w stanie przypominającym śpiączkę. Informacje te pojawiają się dwa miesiące po tym, jak ujawniono, że inna ofiara wypadku samochodowego z Belgii, której stan był błędnie diagnozowany przez 23 lata jako stan wegetatywny, była przez cały czas przytomna (patrz GK 6/2010). W tym przypadku 29-letni pacjent z Belgii, który miał poważny wypadek w 2003 r., nie wykazywał żadnych sygnałów świadczących o tym, że może być przytomny. Pięć lat temu lekarze uznali, że przeszedł on ze stanu śpiączki do stanu wegetatywnego, co oznaczało, że jego ciało funkcjonowało, ale bez żadnej osobowości, czy świadomości.

Naukowcy z uniwersytetów Cambridge i Liege uświadomili sobie, że ta diagnoza była niewłaściwa, kiedy mężczyzna "odpowiedział" na pytania dotyczące jego życia w czasie, gdy naukowcy monitorowali aktywność jego mózgu.

Wykorzystując technikę skanowania, zwaną funkcjonalnym magnetycznym rezonansem jądrowym (fMRI), sprawdzano aktywność mózgu pacjenta, kiedy zadawano mu pytania typu "tak - nie", np. "Czy twój ojciec ma na imię Thomas?". Pacjent komunikował im odpowiedzi poprzez intencjonalną zmianę aktywności swego mózgu.

W ciągu trwających trzy lata badań przebadano z pomocą fMRI 23 pacjentów, którzy wg diagnozy byli w stanie wegetatywnym i ślady świadomości zauważono w czterech z tych przypadków.

Metoda fMRI może w stu procentach rozpoznać odpowiedzi mózgu na pytania zadawane zdrowym uczestnikom badań, ale nigdy wcześniej nie wykorzystywano jej u pacjentów, którzy nie są w stanie poruszać się lub mówić.

Doktor Owen, współautor badań z Medycznej Rady Badawczej, powiedział: Byliśmy zdumieni, kiedy zobaczyliśmy wyniki skanu pacjenta, który był w stanie poprawnie "odpowiadać" na zadawane mu pytania na zasadzie zmieniania swych myśli. fMRI nie tylko wskazał nam, że pacjent nie jest w stanie wegetatywnym, ale, co najważniejsze, po raz pierwszy od pięciu lat dał mu możliwość pewnej komunikacji swych myśli światu zewnętrznemu.

Przypadki pacjentów znajdujących się w stanie wegetatywnym uwidaczniają, jak bardzo trudno jest ustalić poziom świadomości u ludzi, którzy nie mogą się normalnie komunikować z otoczeniem.

Opr. Red.

powrót STRONA GŁÓWNA