Urodziła się 15 lutego 1910 r. w Warszawie. W tym roku skończyłaby 100
lat. Irena Sendlerowa w czasie II wojny światowej uratowała ok. 2,5 tysiąca żydowskich dzieci z getta warszawskiego. Autorka projektu kartki, Joanna Czerwińska-Jędrych w miejscu
znaku opłaty pocztowej zamieściła zdjęcie młodej, uśmiechniętej Ireny
Sendlerowej. Na kartce znalazły się również słowa zaczerpnięte z Talmudu
Babilońskiego: "Kto ratuje jedno życie, to jakby ratował cały świat". Władysław Bartoszewski w 2007 r. pisał o niej: "Jest
symbolem najlepszych polskich cech - humanizmu, tolerancji i ogromnego
zaangażowania na rzecz narodu. Jej dokonania mają jednak też charakter
uniwersalny - Irena Sendlerowa heroicznie broniła podstawowych wartości
człowieczeństwa w skrajnie nieludzkich czasach". W obronie małżeństwa ag/RV Stan przypominający śpiączkę
Mężczyzna, który według lekarzy od pięciu lat jest w stanie wegetatywnym, po raz pierwszy od czasu poważnego urazu głowy w wypadku samochodowym skontaktował się ze światem zewnętrznym. Wnioski zebrane przez brytyjskich i belgijskich naukowców mają ogromne znaczenie dla opieki i leczenia pacjentów znajdujących się w stanie przypominającym śpiączkę. Informacje te pojawiają się dwa miesiące po tym, jak ujawniono, że inna ofiara wypadku samochodowego z Belgii, której stan był błędnie diagnozowany przez 23 lata jako stan wegetatywny, była przez cały czas przytomna (patrz GK 6/2010). W tym przypadku 29-letni pacjent z Belgii, który miał poważny wypadek w 2003 r., nie wykazywał żadnych sygnałów świadczących o tym, że może być przytomny. Pięć lat temu lekarze uznali, że przeszedł on ze stanu śpiączki do stanu wegetatywnego, co oznaczało, że jego ciało funkcjonowało, ale bez żadnej osobowości, czy świadomości. Naukowcy z uniwersytetów Cambridge i Liege uświadomili sobie, że ta diagnoza była niewłaściwa, kiedy mężczyzna "odpowiedział" na pytania dotyczące jego życia w czasie, gdy naukowcy monitorowali aktywność jego mózgu. Wykorzystując technikę skanowania, zwaną funkcjonalnym magnetycznym rezonansem jądrowym (fMRI), sprawdzano aktywność mózgu pacjenta, kiedy zadawano mu pytania typu "tak - nie", np. "Czy twój ojciec ma na imię Thomas?". Pacjent komunikował im odpowiedzi poprzez intencjonalną zmianę aktywności swego mózgu. W ciągu trwających trzy lata badań przebadano z pomocą fMRI 23 pacjentów, którzy wg diagnozy byli w stanie wegetatywnym i ślady świadomości zauważono w czterech z tych przypadków. Metoda fMRI może w stu procentach rozpoznać odpowiedzi mózgu na pytania zadawane zdrowym uczestnikom badań, ale nigdy wcześniej nie wykorzystywano jej u pacjentów, którzy nie są w stanie poruszać się lub mówić. Doktor Owen, współautor badań z Medycznej Rady Badawczej, powiedział: Byliśmy zdumieni, kiedy zobaczyliśmy wyniki skanu pacjenta, który był w stanie poprawnie "odpowiadać" na zadawane mu pytania na zasadzie zmieniania swych myśli. fMRI nie tylko wskazał nam, że pacjent nie jest w stanie wegetatywnym, ale, co najważniejsze, po raz pierwszy od pięciu lat dał mu możliwość pewnej komunikacji swych myśli światu zewnętrznemu. Przypadki pacjentów znajdujących się w stanie wegetatywnym uwidaczniają, jak bardzo trudno jest ustalić poziom świadomości u ludzi, którzy nie mogą się normalnie komunikować z otoczeniem. Opr. Red.
|