Pedagogia Wielkiego Postu - Czas Okres Wielkiego Postu to okazja, aby wyhamować, by choć na chwilę się zatrzymać i postawić sobie pytania: Po co to wszystko? Dlaczego się tak spieszymy? Dokąd zmierzamy? Jaki jest sens naszego życia? Wiek XX i XXI to okres wielu odkryć naukowo-technicznych. Kolejne innowacyjne rozwiązania miały ułatwić życie człowiekowi. Dokonujący się postęp cywilizacyjny miał zapewnić człowiekowi więcej czasu, który mógłby przeznaczyć dla swojej rodziny, na kulturę, czy też na rozrywkę. A tymczasem okazuje się, że pomimo tych ułatwień komunikacyjnych (samochód, samolot, komputer, telefon komórkowy, Internet itp.) mamy jednak mniej czasu na kontakty z rodziną, z przyjaciółmi… Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że mimo tego rozwoju technicznego ludzie jakby bardziej "zamykają się w sobie". Kiedy, chodząc "po kolędzie", rozmawiałem ze starszymi ludźmi, to oni szczerze mówią, że dawniej ludzie na wsi mieli czas. Razem szli ciężko pracować przez cały dzień, ale wieczorem to wszyscy schodzili się do sąsiadów, aby porozmawiać, pośpiewać. Był czas na wszystko! A dziś są maszyny, zanika więc pomoc sąsiedzka. Dziś każdy w domu posiada własne radio czy telewizję i nie ma już schadzek do sąsiada. Zamknęliśmy się w naszych domach. Co więcej, człowiek zamknął się przed drugim człowiekiem. Zamknęliśmy się sami w sobie. Z naszych domów często tchnie pustka, obojętność. Chodzimy jak lodowate twierdze niedostępne nawet dla naszych najbliższych. Nasze serca potrafią być nieczułe dla żony, męża, matki, ojca, córki czy syna. Nie mamy czasu na rozmowę w gronie rodzinnym. A przecież dialog jest fundamentem szczęśliwych małżeństw i rodzin. Według badań przeprowadzonych w Polsce przez prof. Mariana Śnieżyńskiego rodzice przeznaczają codziennie 7 minut na rozmowę ze swoimi dziećmi. Kilka lat temu Jacek Cygan napisał piosenkę "Ten
sam klucz". Słowami tego pięknego utworu chciałbym zapytać: Trzeba nam szanować czas. To jest nasz czas, który daje nam Bóg. Co my z nim zrobimy? Na co go przeznaczymy, jak go wykorzystamy? Wszystko zależy od nas samych. W tym czasie możemy się zbawić lub potępić, uszczęśliwić lub unieszczęśliwić. Czas to wielka łaska, to dar od Boga. W czasie mamy dojrzewać do miłości. Czas należy wykorzystać na to, co najważniejsze, bo - wbrew pozorom - czasu jest naprawdę niewiele. Na zakończenie tej refleksji o czasie chciałbym przytoczyć
wiersz ks. Mariana Balickiego, proboszcza z Niska: ks. dr hab. Piotr Mazur PARYŻ We Francji trwa ożywiona dyskusja dotycząca zupełnego zasłaniania twarzy przez muzułmanki. Komisja francuskiego parlamentu ogłosiła raport, w którym uznała pełne zasłony twarzy typu burka czy nikab za oznakę upokorzenia kobiet i zaleciła uchwalenie prawa zakazującego noszenia ich w budynkach administracji publicznej, autobusach miejskich i szkołach. W dyskusję włączył się również episkopat francuski. Episkopat jest zdania, że należałoby zaufać bardziej przedstawicielom islamu, tzn. Francuskiej Radzie ds. Kultu Muzułmańskiego, która jasno zadeklarowała, że burka nie jest znakiem religijnym i że Koran nie wymaga od kobiet zasłaniania twarzy. Ponadto biskupi wyrazili swą obawę, by takie prawo nie dało argumentu tym, którzy chcą ograniczać wolność religijną mniejszości wyznaniowych w innych krajach, zwłaszcza tych o większości muzułmańskiej. LOURDES "Lourdes dzisiaj. A jutro?" Książka ta jest pierwszą w Polsce publikacją, która tak obszernie przybliża sens i treść objawień Matki Bożej w Lourdes. Poznamy w niej aktualne oblicze Lourdes śmiało spoglądającego w przyszłość. Jacques Perrier, biskup diecezji Tarbes i Lourdes, przedstawia w niniejszej książce 12 misji Lourdes w służbie nowej ewangelizacji i opatruje je relacjami świadków. Autor opisuje misje Kościoła m.in. wobec osób niepełnosprawnych, chorych czy osób pozbawionych praw oraz problem zjednoczenia chrześcijan i szeroko pojętego dialogu międzyreligijnego. "Nigdy nie zapomnę tego wzruszenia, na które nałożyło się jeszcze poczucie jedności z innymi, kiedy z ufnością zanurzałem się w wodzie ze źródła, czy też licznych spotkań z chorymi, wolontariuszami, zwykłymi pielgrzymami. Lourdes to Kościół zgromadzony wokół swej Matki". WATYKAN Benedykt XVI wystosował pozdrowienia dla sportowców olimpiady i paraolimpiady w Vancouver. W swoim pozdrowieniu Ojciec Święty zaznacza, że Igrzyska Olimpijskie przyczyniają się do pokojowego porozumienia między narodami i budowania cywilizacji miłości. "Oby sport był zawsze kamieniem węgielnym pokoju i przyjaźni między ludami i narodami" - stwierdził papież. Benedykt XVI odniósł się także do ekumenicznej inicjatywy duszpasterskiej, starającej się zapewnić opiekę duchową kibicom, zawodnikom oraz wolontariuszom. "Pragnę, aby wszyscy, którzy z niej korzystają, zostali umocnieni w miłości Boga i bliźniego". Ojciec Święty udzielił apostolskiego błogosławieństwa XXI Zimowym Igrzyskom Olimpijskim oraz X Paraolimpiadzie Zimowej w Vancouver.
|